Lokale z dala od centrum

Niezależnie od tego, jaką opcje wyżywienia wybraliśmy często korzystamy z ofert restauracji oraz kawiarni. Spróbowanie lokalnych potraw, innych smaków i oryginalnych trunków to nieodzowny element dalekich podróży. Często trudno przejść obojętnie obok tych wszystkich wspaniałości.

Poza tym konieczność zjedzenia obiadu, również wymusza znalezienie dobrego lokalu. I tu właśnie pojawia się kolejne światełko w tunelu oszczędności. Jak zjeść dobrze nie wydając fortuny.

Zasadniczą sprawą jest przede wszystkim sprawdzenie cen. Wśród tych wszystkich lokali na głównej promenadzie jest duża konkurencja, okazuje się, że nawet gałka loda może być o dwa złote droższa. Choć jesteśmy na wakacjach i mamy się niczym nie przejmować, nie oznacza to, że mamy wydać wszystkie oszczędności.

Jednak największych różnic w cenach należy poszukiwać z dala od tego zgiełku w centrum. Przecież lokalni mieszkańcy też muszą się gdzieś stołować. Okazuje się, że dwie przecznice dalej znajduje się piękny i mały lokal z tradycyjną i naprawdę tanią kuchnią.